-
Wisława Szymborska “Jacyś ludzie”
“Jacyś ludzie”
Szymborska, laureatka Nagrody Nobla w 1996 r., w swoich wierszach odwołuje się do codzienności i przekształca ją poetycko. Podobnie w tym wierszu. Tytuł “Jacyś ludzie” stanowi też początek pierwszego wersu. Wiersz dotyczy wojny, ucieczki ludzi, ich wędrówki i pragnienia przeżycia. Przeciętny człowiek, który nie bierze udziału w wojnie, najbardziej cierpi i jest zagrożony. Jacyś, jakieś, jakimiś, jakaś, ktoś, coś - zaimki nieokreślone, uogólniające. Służą uogólnieniu, poszerzeniu obrazu, nienazywaniu miejsc i ludzi. Dzięki temu tekst może odnosić się do każdego społeczeństwa (nie tylko Polaków, ale też Żydów, Romów itp.). Wiersz ma ogólnoludzki wymiar, dotyczy wszystkich ludzi pokrzwydzonych przez wojnę. Pierwsza część utworu to opis (trzy pierwsze zwrotki), widać szczegóły, detale (psy, tobołki, kury) - efekt przybliżenia filmowego. Pierwszy wers “Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi” zarysowuje główny problem, ucieczkę. “Pod słońcem” rodzaj uogólnienia, słońce świeci wszędzie, na całym świecie. “Pod niektórymi chmurami” nie nad każdym krajem są chmury, można nawiązać do pierwszej wojny światowej. Ludzie uciekający pochodzą ze wsi (obsiane pola, kury, psy), palone domy opisane są w szczególny sposób: to “lusterka, w których właśnie przegląda się ogień”. Ludzie są spragnieni, głodni, zmęczeni. Ucieczka ciągnie się dniami, miesiącami. Po drodze ludzie opadają z sił, ustają po cichu, wydzierają sobie chleb, umierają dzieci. “Wciąż nie tędy droga” - trudno było obrać pewną drogę, mosty były wysadzane, bombardowane, rzeki różowe od krwi. Wciąż słychać było strzały, kołujące samoloty zagrażające życiu. Były symbolem śmierci- teraz samoloty są przyjazne człowiekowi. Ludzie uciekający chcieli być niewidzialni, kamienni, niezauważalni niczym bury kamień, chcieli nie istnieć przez jakiś czas. Ostatnia zwrotka wnosi optymizm: jest nadzieja na lepsze, może pojawi się ktoś, kto nie będzie wrogiem. Będzie można wieść jakieś życie: takie życie to wegetacja. Smutne jest to, że od czyjegoś “widzimisię” zależy ludzkie życie.





