-
Maria Konopnicka liryka: wiersz “Giotto”, “Poszłabym ja…”
“Giotto”
Wiersz pochodzi z cyklu “Madonna”. Cykl ten ukazuje różne interpretacje malarskie Matki Boskiej, autorstwa kilku włoskich mistrzów: Cimabuego, Giotto, Rafaela, Luiniego i Botticello. Giotto był autorem fresków o Jezusie i Maryji, to malarz który wprowadził zwykłych ludzi do swej twórczości. Jego najsłynniejszy obraz “Święty Franciszek rozmawiający z ptakami”- ludowe pojęcie sacrum, w świętych widział przede wszystkim ludzi (uczłowieczenie świętych, sakralizacja świętych). U Konopnickiej Maryja jest bliska ludowi, skromna. Jest też przyroda, ubóstwo człowieka. Ludowe pojmowanie Madonny, łączenie tego co jesr sakralne, z tym co ludzkie. Zbliżenie świętego do człowieka ubogiego. Maryja jest dzięki temu bardziej wiejska, wymiar Boski został połączony z ludzkim.
“Poszłabym ja…”
Wiersz o problematyce chłopskiej. Pojawia się dylemat: wyjazd lub pozostanie w kraju w ciężkiej sytuacji materialnej, problem emigracji za chlebem. Kobieta mówiąca w wierszu sprzeciwia sie emigracji, ale z drugiej strony widzi biedę ludzi. Nawiązanie do pieśni ludowej, uwidacznia się to między innymi w zastosowaniu takich środków jak :
- porównania, identyfikacje paralelne i synonimiczne, podwójne porównania
- ścisła więź z przyrodą
- aksjologia: ziemia, chata (dom)- fundamentalne wartości, których jest żal
- przywiązanie do ziemi
- refreniczność podwojona, zamknięcie strofy i inicjalny zwrot: poszłabym ja
- anaforyczne wyliczenia jak w piosenkach ludowych
- muzyczność, meliczność -
C. K. Norwid “Ironia”
Wiersz pochodzi z tomiku wierszy “Vademecum”. Tematyka aksjologiczna (filozfia+psychologia+estetyka), pojęcie cierpienia jest czymś najważniejszym. Norwid to czołowy ironista. Jak powszechnie wiadomo ironia to przeciwne znaczenie słowa, tu ukazana jest złożoność pojęcia ironii.
I strofa: kontekst pracy artysty, twórcy arcydzieła w relacji do dzieła “Klaskaniem mając obrzękłe prawice”. Tam dzieło jest ogryzmolone, arcydzieło jest czymś pięknym, a proces tworzenia czymś trywialnym, przeciwstawnym pięknu, pracą mięśni, zgrzytem. Na zderzeniu profanum i sacrum pojawia się ironia, czyli sprzeczność między tym co nieestetyczne, a tym co piękne. Ukazana jest ironia działania, czynu.
II strofa: oprócz działania znalezienie harmonii między treścią a formą. Później następują rozważania na temat relacji międzyludzkich. Ironia jest tu pewnym zawikłaniem. Chodzi o kategorię cierpienia, która deprecjonuję ironię. Do cierpienia dochodzi się poprzez “szlaki bite cudzym cierpieniem”. Znalezienie człowieczeństwa jest procesem, etapem, doświadczeniem. Ironia tu nie komplikuje, bo cierpienie nie podlega ironii. -
Poezja świecka XV wieku cz. II
WIERSZ O ZABICIU ANDRZEJA TENCZYŃSKIEGO po roku 1461
A. Tenczyński niezadowolony z wykonanej reparacji swej zbroi przez płatnerza Klemensa wszczął kłótnię i pobił go dotkliwie. W odwecie został zamordowany przez mieszczan krakowskich, pomimo że ukrył się w zakrystii kościoła Franciszkanów. Sześciu sprawców skazano na ścięcie. Utwór o radykalnie antymieszczańskim wydźwięku odzwierciedla nasilające się konflikty mieszczańsko-szlacheckie.
Postać Tenczyńskiego wyidealizowana „człowiek dobry”. Do mieszczan autor odniósł się z nienawiścią i pogardą „chłopy”, porównał ich do psów. Starał się uwydatnić okrucieństwo mieszczan, kłamliwe oszczerstwa. Potoczny język pełen prozaizmów, wulgaryzmów. Wykrzyknienia podnoszą emocjonalną atmosferę. Celem jest ukazanie niegodziwości mieszczan, szczegóły zabójstwa wzbudzają grozę i oburzenie, uwydatniają kontrast między szlachtą a mieszczaństwem.





