-
Poezja świecka XV wieku cz. IV
DIALOG MISTRZA POLIKARPA ZE ŚMIERCIĄ
Powstał ok. 1463, najdłuższy ze znanych średniowiecznych wierszy polskich, ukazuje podstawowe idee chrześcijańskiej eschatologii: powszechność śmierci, równość wobec niej, ulotność i marność dóbr doczesnych. Jest przy tym społeczną satyrą na różne stany, zwłaszcza duchowieństwo.
Przykład dialogu średniowiecznego- alegoryczny. Imię Polikarp (Poli- wiele, carpe- chwytaj) oznacza człowieka chcącego wszystko wiedzieć, posuwającego się do zuchwałości, chce poznać tajemnice śmierci i wykręcić się od niej. Mistrz kompromituje się, granicą nieprzekraczalności rozumu jest śmierć. Z greckiego imię oznacza owocny, płodny- zwraca uwagę na mądrość tej osoby, Polikarp jest głupi ale tylko wobec śmierci.
Cel utworu: dydaktyczny, przygotowanie człowieka do śmierci, a służyć temu miało ukazanie idei powszechności śmierci, równości wobec wszystkich oraz przemijania i marności wartości doczesnych. Forma dialogu ułatwiała objaśnianie tych kwestii, zalicza się do tzw. sporów. Autor pełni rolę narratora, pokazuje ówczesne średniowieczne życie. Utwór parenetyczny: daje wzorce postępowania, oparte na egzemplach (przykładach).
Śmierć przedstawiona jest jako nagi trup kobiecy, rozkładający się, przepasany chustką, chuda, blada, łysa, z pożółkłą twarzą, bez nosa i warg, z krwawymi kroplami na policzkach. Wypinając żebra wymachuje kosą. Budzi uczucie wstrętu, odrazy, przerażenia. Śmierć jest władczynią, mistrzem (wspomina o szkole, w której żakami są zdrajcy, oszuści, wszyscy), kaznodzieją (objaśnia kwestie teologiczne, moralne, ilustruje to przykładami, radzi, ostrzega), katem (łamie kości, leje w gardło smołę, wykonała wyrok na Judaszu i 2 łotrach). Ma rajski rodowód poczęcia, narodziła się przy złamaniu zakazu przez Adama i Ewę. Geneza jej związana jest z grzechem, a sens śmierci można zrozumieć traktując ją jako narzędzie kary w rękach Boga. Dlatego zwycięstwo nad nią odniósł dopiero Chrystus. Śmierć otrzymała zadanie od Boga i wykonuje swoją pracę z zapałem.
Motyw tańca śmierci- każdy ze stanów tego nie uniknie. Satyra stanowa: duchowieństwo, lekarze, karczmarze, prawnicy- zawody, które są najczęściej atakowane w satyrze począwszy od antyku. „karczmarze, co źle piwa leją”, „panie i tłuste niewiasty, co sobie czynią rozpasty”, „i plebani s miąszą szyją, jiżto barzo piwo piją”, „otoć każdy lekarz faści, nie pomogą jego maści”.
Porównanie śmierci do polującego, uganiającego się, wciskającego do lisiej nory jest przejaskrawione w swym turpizmie. Śmierć jest śmieszna w swej popędliwości, łatwym wpadaniu w gniew. Dla nas jest to groteską, jest komiczne, ale nie było takie dla ówczesnych ludzi. Pojawia się idea vanitas- myśl o przemijaniu wartości ziemskich, marności wobec śmierci. Memento Mori- śmierć jest nieunikniona, dlatego w każdym momencie życia trzeba żyć zbożnie.





