-
Charakterystyka Świętoszka
Bohaterem utworu Moliera jest Tartuffe, pobożniś, mistrz obłudy i sprytu, który wykorzystuje naiwność Orgona i przejmuje rządy w jego domu. „Jest szlachetnego rodu, rozumny, przystojny”, „zawsze z pulchniutką buzią, czerstwy i rumiany”.
Tartuffe to mężczyzna obłudny, dwulicowy, fałszywy i wyrachowany. Udaje głęboko religijnego: „jest zacnym człowiekiem, godnym czci prawdziwej”. W rzeczywistości za nic ma przykazania i uczciwość. Uważa, że: „wcale ten nie grzeszy, kto grzeszy w sekrecie”. Udaje, że dobra doczesne są mu obojętne, podczas gdy sprytnie prowadzi do przepisania na niego majątku Orgona. Przyczynia się do wydziedziczenia Damisa i zamierza zostać mężem Marianny. Widać, że: „do roli pana domu ciśnie się czym prędzej”. Dewocja nie przeszkadza Świętoszkowi wieczerzać z dużym apetytem, pomimo, że nakazywał innym post; błogo sypiać w wygrzanej pościeli, a na śniadanie raczyć się winem. Tartuffe udaje ascetę, każe Dorynie zasłonić chusteczką nieskromny dekolt. Sam wyraźnie zaleca się do Elmiry, jest elokwentny i rozmawia z nią w kwiecisty sposób. Gardzi ludźmi: „ kto nauk jego słucha, ten żyje w spokoju, na ludzi spoziera jak na kupę gnoju”. Tartuffe miał tak wielki wpływ na Orgona, że ten po kilkudniowej nieobecności interesuje się przede wszystkim jego zdrowiem. Zdolny był wyrzucić syna, gdy ten odważył się otwarcie wystąpić przeciw obłudnikowi. Kpi z Orgona: „Tak umiałem go zażyć, że już biedaczysko nie uwierzy niczemu, choćby widział wszystko”. Inteligentny, zawsze potrafi znaleźć zręczną odpowiedź, wytłumaczenie swego postępowania. Na uwagę Kleanta, że przyjmuje darowiznę Orgona krzywdzącą Damisa mówi, że: „to dlatego, by dobro nie poszło w złe ręce”. Bezwzględny, przyłapany na oszustwie, skompromitowany, nie waha się wypędzić z domu Orgona, a jego samego oskarżyć przed królem o zdradę.
Poprzez swą hipokryzję i zakłamanie Taruffe skrzywdził siebie i swych dobroczyńców, ponieważ zajął fałszywą pozycję. Jest to zwykły oszust, posługującym się fałszywym nazwiskiem, przebiegły i chytry. Spodziewał się odzyskać majątek przybierając maskę pozornej pobożności i uczciwości i działając w imię praw i zasad religijnych.
-
Charakterystyka Skąpca
Bohaterem utworu Moliera jest Harpagon, tytułowy skąpiec. Jest to 60-letni mężczyzna, ojciec Kleanta i Elizy. Harpagon jest opętany manią gromadzenia pieniędzy, jest chorobliwie skąpy. Nie zwraca uwagi na to, że jego dzieci cierpią niedostatek, służba jest marnie opłacana i źle ubrana.
W mieście mówią o nim, że to: „jak wiadomo, człowiek nie odznaczający się zbytnią uprzejmością”. Jest nieufny, każdego uważa za złodzieja, rewiduje Strzałkę, posądza o kradzież własne dzieci: „zdaje się, że się porozumiewają, aby mi zwędzić sakiewkę!”. Bojąc się utraty pieniędzy, chce w oczach świata uchodzić za człowieka biednego. Posiadanie majątku cieszy go, ale jednocześnie: „cóż to za straszny kłopot mieć w domu taką znaczną sumę”. Zarzuca Kleantowi nadmierną rozrzutność, nie chce pożyczyć pieniędzy Frozynie, choć korzysta z jej swatania. Wydaje kolację, ale na wszystko skąpi. Nakazuje posprzątać mieszkanie: „tylko nie ścierać za mocno, to bardzo niszczy”. Służących zobowiązuje do: „płukania szklanek i nalewania wina, ale tylko wówczas gdy ktoś będzie miał pragnienie”. Rozkazuje Ździebełkowi zakrywać plamę z oleju na kaftanie kapeluszem, a Szczygiełkowi: „obracać się zawsze frontem”, żeby nie była widoczna dziura w spodniach. Harpagon nie waha się pomnażać majątku, nawet w sposób moralnie naganny. Pożycza na bardzo wysoki procent. „zdzierstwem swoim przewyższa niegodziwe sztuczki, wymyślone kiedykolwiek przez najsłynniejszych lichwiarzy”. Jest egoistą- wybiera współmałżonka dzieciom, nie pytając ich o zdanie, nie słuchając sprzeciwu. Eliza ma wyjść za Anzelma, który: „jest partią pierwszej wody” i: „godzi się ją wziąć bez posagu”. A to jest dla Harpagona: „oszczędnością wcale pokaźną”. Nie kocha swoich dzieci. Elizę lekceważy, przedrzeźnia ją, gotów jest wydziedziczyć Kleanta. Jest porywczy- chce pobić syna, gdy dowiaduje się o jego uczuciach wobec Marianny. Bije Jakuba, który mówi Skąpcowi, co o nim sądzą inni. Jest łasy na pochlebstwa, lubi Walerego, bo ten ciągle prawi mu komplementy i przytakuje. Ujawnia się jego naiwność, gdy ufa słowom Walerego. Chce być podziwiany i kochany przez Mariannę, wierzy w pochwały Frozyny. Ogarnia go szaleństwo, gdy dowiaduje się o kradzieży szkatułki: „straciłem mą podporę, pociechę, radość; wszystko skończone, nie mam co robić na świecie”. Przywiązany jest do bogactwa jak do najbliższej osoby: „moja droga szkatułka!”. Harpagon jest niezwykle skąpy, nie płaci wezwanemu przez siebie Komisarzowi za pisanie protokołu, godzi się na ślub Elizy i Walerego pod warunkiem, że zapłaci za wszystko Anzelm, gdyż on: „nie ma pieniędzy na wyposażenie dzieci”.
Skąpiec jest postacią żałosną. Budzi śmiech i współczucie dla jego otoczenia. Choroba pozbawia go umiejętności darzenia ludzi ciepłymi uczuciami: wyrozumiałością, troskliwością, opiekuńczością. Wszystkie pozytywne uczucia Harpagon przelał na szkatułkę, zawierającą jego ukochane pieniądze.





