duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • Maria Konopnicka liryka: wiersz “Oj, matusiu…”, “Kołysz mi się, kołysz”

    Posted on luty 23rd, 2009 admin No comments
    <

    “Oj, matusiu…”

    Wiersz pochodzi z cyklu “Na fujarce” (cykl liryków 1883). Jest stylizowany na pieśń ludową. Chłop płacze nad światem, tak okrutnym dla niego. Wraz z nim płacze cała natura. Musi odejść ze wsi, godzi się z wyrokiem boskim. Nawet jeśli zginie, chce mieć przy sobie coś ze swojej wsi- koszulę. Mówi o głodzie, o braku odzieży i złych warunkach życia. Słońce wysusza rosę, ale nie wysusza wylanych łez. Strofa oznacza frazę muzyczną. Można odnaleźć nawiązania do wiersza “A jak poszedł król na wojnę”.

    “Kołysz mi się, kołysz”

    Wiersz pochodzi z cyklu “Z łąk i pól”. Liryka ludowa, podmiot liryczny jako bohater- chłop. Forma kołysanki- w kołysankach chodzi o emanację miłości. uczucia, ukazywana w zdrobnieniach, spieszczeniach. Tu kołysanka odwrócona, antywzorzec. Nałożenie dwóch czasów, skonfrontowanie retrospekcji (gdy dziecko żyje) oraz uczucia bólu macierzyńskiego (śmierć dziecka). Dominuje gorycz, dramatyzm sytuacji, dojmujący ból macierzyński. Kołyska (pleciona, lipowa, z łyka, biała) jest przedmiotem magicznym, łączy matkę z dzieckiem, jest pamiątką po nieżyjącym dziecku, jest przypomnieniem uczucia do kołysanego dziecka. Stylizacja na ludowość, refreniczne powtórzenia.