duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • Kochanowski PIEŚNI “Kto ma swego chleba, ile człeku trzeba”

    Posted on luty 4th, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 5 z Ksiąg Pierwszych nawiązuje do stoicyzmu, do filozofii Horacego. Kochanowski posługuje się sentencjami, przysłowiami, gdyż są krótkie i wyrażają prawdę o świecie. Twierdzi, że wiele posiadł majątków ten, który nie był chciwy (w znaczeniu duchowym). Ujawnia sie tu stoicyzm, im mniej chcesz, tym jesteś bardziej spokojny. Jako egzemplum podał Aleksandra Wielkiego (był władcą, który dążył do podboju świata, twórca imperium, odnosi się do antyku). Kochanowski ocenił go ironicznie, mamy do czynienia z sarkazmem, pychą. Krytykuje go, bo chciał dużo dla siebie na ziemi, a i tak zmarł i to młodo w wieku 30 lat. Widzi autor chciwość, która powstaje przez kierowanie się pychą. Aleksander Wielki jest niegodny uznania humanisty. Smierć dotyka każdego, wszystko pozostanie, cały majątek. Utwór przepełniony filozofią stoicką.

     

    Jeżeli szukasz więcej potrzebnych informacji o Kochanowskim- to polecam książkę Janusza Pelca KLIKNIJ

  • Kochanowski PIEŚNI “Miło szaleć, kiedy czas po temu”

    Posted on luty 3rd, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 20 z Ksiąg Pierwszych o problematyce filozoficznej: filozofia epikurejska łagodzona stoicką zasadą. Ma charakter biesiadny, oprócz toczącej się zabawy, równolegle rozwija się w utworze filozoficzna refleksja. Zabawa i szaleństwo, które są częścią życia człowieka, są dla niego dobre, ale w odpowiednim czasie i umiarze. Bez względu na pochodzenie, zamożność, wszyscy stają się równi (podobnie jak w obliczu Fortuny). “Tam dobra myśl nigdy nie postoi, gdzie z rejestru patrzą, co przystoi”- skreślamy przywileje klasowe, wtedy Dobra Myśl towarzyszy wszystkim (czyste sumienie, system etyczno-moralny, filozofia stoicka). “Kto się długo na dobrą myśl bierze…”- ten, który za bardzo się przejmuje nie ma dobrej myśli. Występuje zatem w utworze motyw biesiadny i motyw dobrej myśli. Wspomnienie niepewności dnia jutrzejszego, człowiek może czuć się panem własnego losu w danej chwili, ale przyszłość uzależniona jest od woli Bożej. Bóg wszystko zaplanował, nie należy zanadto zamartwiać się dniem jutrzejszym. Człowiek dobrej myśli jest optymistą, choć w tej pieśni Bóg oddalony jest od człowieka (inaczej jest w “Hymnie”, tam człowiek żyje w świecie harmonijnym, blisko z Bogiem).

  • Kochanowski PIEŚNI “Dzbanie mój pisany” i “Trudna rada w tej mierze…”

    Posted on luty 2nd, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 3 z Ksiąg Pierwszych “Dzbanie mój pisany” oparta jest na odzie “O nata mecum consule Manlio” Horacego. Zawarł on w niej epikurejską pochwałę wina, a utwór zaadresował do Valeriusa Messali Korwina (konsul i zwycięzca Gallów w 27 r pne). Niechęć gościa do wina poeta usiłował przełamać powołując się na autorytet filozofów. Polska wersja utworu utrzymuje formę przemówienia, ale modyfikuje towarzyszące mu okoliczności. Kochanowski zwraca się tylko do dzbana, którego darem chciałby gości swych posilić. Pomija zaś drugiego adresata, a nazwisko wymienione w łacińskim utworze filozofów, zastąpił ogólną formułą “Pijali…”. Brzmienie tej formy zawdzięczał być może średniowiecznej pieśni waganckiej, tak popularnej, że przyswojonej potem przez pieśń ludową. Wiernie przełożył nieegotyczne treści wzoru, zachwowując przy tym ilość strof, a nawet dwie pierwsze za Horacym, wiążąc w jedną całość składniową.

    Pieśń 7 z Ksiąg Pierwszych “Trudna rada w tej mierze, przyjdzie się rozjechać” to pieśń miłosna. Poeta jest markotny, gdyż musiał rozstać się z ukochaną. Czuje sie więźniem swego uczucia. Twarz wybranki, za którą tęskni, porównuje do wschodzącego słońca rozjaśniającego ciemności nocy. Zazdrości drogom, że będą ją nosić, zazdrości lasom, skałom, że będą ją słyszeć. W końcu odnajduje pocieszenie w nadziei na rychłe ponowne spotkanie.

  • Kochanowski PIEŚNI - “Chcemy sobie być radzi?…”

    Posted on luty 1st, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 9 z Ksiąg Pierwszych, o problematyce filozoficznej (stoicyzm, epikureizm). Autor wzoruje się na pieśni Horacego (pieśń filozoficzna). Podmiot proponuje stosowanie zasady “złotego środka” oraz poprzestawanie na rzeczach małych. Praktykowanie cnoty, gdyż ona nie podlega zmiennym działaniom Fortuny. Człowiek winien uznać granice swoich możliwości i zaufać Bogu.
    Występuje w utworze motyw Fortuny i Boga. “Sam Bóg wie przyszłe rzeczy, a śmieje się z nieba, kiedy się człowiek troszcze więcej, niżli trzeba”- Bóg śmiejący się. W antyku Bogiem śmiejącym się był Zeus, śmiał się z władzy, omnipotencji, szyderstwa, bawił się ludźmi. Tu śmiech pobłażliwości, Bóg uosobieniem mądrości, wie o wszystkim co dotknie człowieka.
    Postać Fortuny przyczyna wszystkich ludzkich trosk, utożsamia ona zmienne koleje losu, nie można być do końca pewnym szczęścia. Nie uwolni się człowiek od niej, ani jej nie zrozumie. Może się uchronić zachowując wewnętrzny spokój i umiar, zarówno w czasie, gdy Fortuna mu sprzyja i gdy dotyka go nieszczęście. Bóg jest porządkiem, a Fortuna chaosem, podkreślony jest kontrast między nimi. Bóg nadrzędny, Fortuna podrzędna- jest tylko instrumentem sprawowania opatrzności nad ludźmi. Człowiek odbiera świat przez Fortunę, niezrozumienie. “Wszystko się dziwnie plecie na tym tu biednym świecie”- nawet stoicka zasada rozumu wobec świata się dystansuje.
    Zawarte w pierwszej zwrotce wezwanie do korzystania z życia zostaje doprecyzowane w następnych strofach. Należy się bawić, lecz z umiarem, zdając sobie sprawę z ulotności rzeczy ziemskich. Z drugiej strony, skoro życie ludzkie jest krótkie, powinien on czerpać z każdej minuty jak najwięcej. “Temu mężnie wytrzymać, w owym się nie wznosić”- apel, by znosić cierpienie i nie obnosić się szczęściem, jednym słowem żyć z umiarem.

  • Kochanowski PIEŚNI - “Serce roście…”

    Posted on styczeń 31st, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń “Serce roście…” pochodzi z cyklu Ksiąg Pierwszych, jest wprowadzeniem do problematyki tegoż cyklu, na podwalinie systemu stoickiego. Pieśń refleksyjna, uważana za manifest renesansowego optymizmu. Można podzielić ją na dwie części:
    - część opisowa (1,2,3) temat przyroda, proces przemian zachodzących w nich
    - część refleksyjna (4,5,6) i morał, liryka etyczna, moralna- człowiek i sumienie
    Przemiany przyrody mają wpływ na stan ducha i uczucia człowieka. Sam proces odradzania się do życia napawa człowieka wewnętrzną radością. Utwierdza poczucie harmonii i ładu panującego na świecie. Autor prezentuje dwie przeciwstawne postawy ludzkie. Jedna z nich to postawa człowieka szczęśliwego, o czystym sumieniu (war. wewnętrznego spokoju). Osoba taka jest wesoła, otwarta na innych, szczęśliwa. Nie potrzebuje wina, muzyki, śpiewu. Druga postawa to osoba, którą “gryzie mól zakryty”, czyli wszelkie winy leżące na sumieniu. Jest smutna, ponura, bez radości. Sumienie jest tu kryterium określania człowieka. W ostatniej strofie apostrofa do Dobrej Myśli, by nigdy nie opuszczała poety. Połączenie filozofii stoickiej (czyste sumienie implikuje dobrą myśl, człowiek zachowuje równowagę, ataraksję, obojętność, nie musi mieć pałaców, jest szczęśliwy). Stoicyzm pieśni wyraża się w przekonaniu, iż celem życia człowieka jest szczęście, mające swe źródło w czystości sumienia, poczuciu wewnętrznego spokoju i ładu, a także życiu zgodnym z zasadami Cnoty (jest ona jedynym warunkiem, by osiagnąć pełnię szczęścia). Ład i harmonia w naturze pochodzą od Boga, zatem człowiek winien dostosować swe życie do owej harmonii, tak by było zgodne z naturą.
    Układ dynamiczny wiersza, 3 strofy o naturze, 3 strofy refleksja o człowieku, 1 morał. Liczne środki stylistyczne: metafory, animizacje (”idą statki i ciosane łodzie”), antropomorfizacje (”ptacy sobie gniazda umyślają”). Liczne kontrasty: zima- wiosna, czyste sumienie- nieczyste.