duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • J. Kochanowski FRASZKI “O żywocie ludzkim”, “Do Stanisława Wapowskiego”

    Posted on luty 12th, 2009 admin No comments
    <

    “O żywocie ludzkim”

    fraszka 101 z ksiąg I zaczynająca się słowami “Wieczna myśli, któraś jest dalej niż od wieka”. Jest to fraszka filozoficzna, ujawnia się w niej stoicyzm. Pojawia się zwrot do Boga, liryka inwokacyjna. Wieczna Myśli to usobienie mądrości, podkreślony jest kontrast między mądrością a człowiekiem głupim, bezmyślnym, który jest jak dziecko. Ludzie biją sie o drobnostki, rzeczy nieważne (leda co, śmieci, czacz- błyskotka). Kochanowski nie chce walczyć o te błahostki, dystansuje się od tych zachowań, od treteru (zamieszanie). Kieruje się swoją mądrością, stoicyzmem, postawa wieszcza renesansowego. Bóg  jako widz na przedstawieniu, którego bawia obserwowane dziwy. Człowiek wrzucony przez Boga w chaos świata i zmuszony, by jakoś sie odnaleźć. Poeta sam podlega prawom chaosu. Prośba o znalezienie się ponad ziemskim prawem, ma formę zabawnej puenty. W ten sposób podmiot stałby się podobny Bogu.

    “O żywocie ludzkim”

    fraszka 3 z ksiąg I, zaczynająca się od słów: “Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy…” Fraszka filozoficzna, refleksyjna. Życie człowieka to ciągła walka ze zmienną Fortuną, niepewność losu. Wszystko co człowiek myśli i czyni jest błahostką, nic nie jest pewne. Topos świata jako teatru kukiełkowego- człowiek marionetka (Platon), siła nim kierująca prześmiewa się. Zasada homonimu (dwuznaczność): zmniejszenie przestrzeni człowieka, losu ludzkiego, kukiełka nie ma wolności wyboru, skrajny determinizm. Pesymistyczna koncepcja, zjawiska, siły determinujące nasz los: “wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom (marionetka)”. “zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, wszystko to minie jako polna trawa”. Hiperbola potęgująca uczucie marności, tu nie jako gatunek, ale fraszka- sprawy nieważne, błahe, drobnostka.

    “Do Stanisława Wapowskiego” 

    liryka refleksyjna, adresowana do przyjaciela Kochanowskiego. Ma charakter pochwalny. Postawa rycerska jest wartością. Kochanowski ubolewa, że upada rycerstwo, cnoty. Chwalona tradycja, ganione rycerstwo. Podobna tematykę znajdziemy w “Pieśni o spustoszeniu Podola”. Niepokojące jest to, że etos rycerski osłabiony, szuka wygody. Ma budowę sonetu francuskiego.

  • J. Kochanowski FRASZKI “Na dom w Czarnolesie”, “Do gór i lasów”, “Do Franciszka”

    Posted on luty 11th, 2009 admin No comments
    <

    “Na dom w Czarnolesie”

    fraszka filozoficzna, nazywana fraszką czarnoleską, ze względu na to, że powstała w okresie czarnoleskim i mówi o domu w Czarnolesie. Autor przedstawia swój ideał życia, etos życia ziemniańskiego (praca+proste życie) nadrzędna wartość to dom (gniazdo ojczyste), to ziemia, ojcowizna. W domu najważniejsza jest rodzina. Fraszka ma formę apostrofy do Boga, modlitwy dziękczynno-błagalnej, prośba o kolejne łaski. Poeta przeciwstawia wielkie bogactwa tego świata, najpiękniejsze domy. Nie bogactwo okazuje sie najważniejsze, ale gniazdo ojczyste, miejsce związane z tożsamością poety. Szczęście to zdrowie, czyste sumienie, życzliwość ludzi, pożywienie itd.

    “Do gór i lasów”

    charakter autobiograficzny, fraszka refleksyjna. Pod wpływem krajobrazu poeta wspomina zdarzenia. Apostrofa do wysokich gór i lasów. Są one symbolem nieprzemijalności, długowieczności i stałości. Poeta sam sobie się dziwi ilości i różnorodności doświadczeń życiowych, licznych podróży: od ucznia do rycerza, dworzanina, księdza. Porównuje siebie do Proteusza- morskiego bożka, który posiadał umięjętność przybierania coraz to nowych postaci, symbol zmienności. Uważa, że człowiek sam może siebie tworzyć, wybierać swoją drogę. Widzi nadchodzącą starość, ale nie rozpacza, bo miał cudowne życie- filozofia stoicka. Z melancholijną zadumą spogląda na swą przeszłość i niepewną przyszłość. “A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci”- carpe diem, żyj chwilą- filozofia epikurejska.

    “Do Franciszka”

    tytuł odnosi sie do Franciszka Masłowskiego- uczonego z Padwy. Fraszka obyczajowa, przestrzega przed przestępstwami, które Franiciszek może spotkać w obcej krainie Północy. Fraszka dworska, pochwalna (panegiryk- ale nie chwali zbytnio), apostroficzna. Ulisses- podróżnik z przymusu, do rodzinnego domu, do Itaki. Napotykał przeszkody na swej drodze, naraził się bogom i został skazany na tułaczkę. Jazon- wyprawa po złote runo, z wyboru, po materialna wartość. Franiciszek- humanista, podróżnik, pozdróż dla poznania, dla samej podróży. Jest ponad Ulissesem i Jazonem, pochwała jego odwagi. Utwór ma budowę sonetu włoskiego.

    Więcej na temat twórczości Kochanowskiego znajdziesz w książce Janusza Pelca- kliknij i zobacz!

  • J. Kochanowski FRASZKI “O doktorze Hiszpanie”, “Na lipę”

    Posted on luty 10th, 2009 admin No comments
    <

    “O doktorze Hiszpanie”

    fraszka obyczajowa. Nazywana też dworską z różnych względów min. dlatego, że Kochanowski był dworzaninem, fraszka powstała w okresie dworskim, dotyczy życia dworskiego, zawiera jego realia, zwyczaje. Ma charakter żartobliwy, anegdota biesiadna z przymrużeniem oka. Kochanowski był przeciwnikiem pijaństwa (świadczą o tym utwory: fraszka o koźle, traktat “Iż pijaństwo…”). Ujęcie komiczne postaci (Hiszpan), komizm sytuacyjny i słowny. Utwór rozpoczyna się w momencie, gdy doktor wycofuje się z biesiady do swojej sypialni (Akt I). Druga osoba zapowiada rozwój wydarzeń- odwiedziny (Aky II). “Doktor nie puścił, ale drzwi puściły”- punkt kulminacyjny, dowcip językowy. Konstrukcja dramaturgiczna odwołuje się do układu zdarzeń, akcji w dramacie. Eufemizm: o czymś niewychowawczym mówi się żartobliwie, łagodzi sytuację. “Trudny- powiada- mój rząd z tym pany, szedłem spać trzeźwo, a wstaję pijany”  autoironia, puenta na zasadzie dowcipu łagodzi całą sytuację, zakończenie żartobliwe, podkreśla niby katastrofę, jednocześnie jest oceną sytuacji (komizm).

    “Na lipę”

    fraszka czarnoleska, podmiot liryczny to lipa zachęcająca gości do odpoczynku. Adresat to gość, każdy, człowiek zmęczony. Liryka inwokacyjna, uosobiona lipa, zabieg antropomorfizacji. To nie tyle co zaproszenie, a pochwała, hołd dla lipy. Podmiot liryczny włożył w usta drzewa opis własnych przeżyć związanych z miejscem, którego ono jest cenrtum. Lipa jako drzewo kojarzy się ze stałościa, z domem. W fraszce nie chodzi o każdą lipę, ale jakąś konkretną. Utwór kończy się wyniesiem lipy do rangi mitologicznej jabłoni rodzącej złote jabłka. Nie ma znaczenia, że lipa nie daje owoców, ale jest dla swego pana niewzykle cenna. Autor odwołał się do zmysłów, tworząc atmosferę blogości. Odbieranie przyrody jak dziecko- odbiór sensualny. Układ graduacyjny (stopniowanie) od siadania w cieniu, do snu.

    Więcej na temat twórczości Kochanowskiego znajdziesz w książce Janusza Pelca- kliknij i zobacz!

  • J. Kochanowski FRASZKI “Na swoje księgi” “Do fraszek” “Człowiek Boże Igrzysko”

    Posted on luty 9th, 2009 admin No comments
    <

    “Na swoje księgi”

    fraszka autotematyczna, programowa całego tomu fraszek. Podmiot utworu to poeta, fraszkopisarz, który składa deklarację co do tematyki dzieł. Zaczął od wymienienia tego, co go nie będzie interesowało, między innymi wojna i mitologia. “Nie dbają moje papiery o przeważne bohatery”. Nie interesują go go epopeje, tematyka wzniosła, styl wysoki. Żywiołem właściwym jest śmiech, żart, zabawa. Poeta wybiera tę formę, by zyskać sobie publikę. Styl fraszek jest niski (frywolne motywy, język). W tej fraszce widoczna jest filozofia epikurejska.

    “Do fraszek”

    fraszka mająca charakter programowy. Ujawnia się program etyczny i moralny: zbliża się do panegiryku (utwór pochwalny) lub satyry (krytyka). Sam poeta zwraca się do fraszek z prośbą o odpowiedni sposób pisania o ludziach i obyczajach. Poeta nie chce, by jego wiersze uwieczniły złe wspomnienie o ludziach. Jednocześnie nie ma zamiaru milczeć o rzeczach nieodpowiednich, ale krytykę kieruje w postępki, a nie w osoby. Pochlebstwa autor rozdaje rozsądnie. Trzeba chwalić skromnie, nie być pochlebcą- ludzie czasem unikają nadmiernych pochwał, chcą być anonimowi. Jeżeli mówić o występkach, to mówić ogólnie, ale nie o ludziach. “Niechaj karta występom, nie presonom łaje”-satyra. Uwidacznia się świadomość siły poezji i odpowiedzialności za treści w niej zawarte.

    “Człowiek Boże Igrzysko”

    fraszka filozoficzna, topos bóstwa śmiejącego się z ludzkich poczynań. Widoczna jest pycha i duma wobec człowieka, Bóg jest wiekuisty i wszechmogący. Człowiek jest dla niego zabawką. Tak jak Bóg jest odwieczny tak samo są odwieczne wątpliwości. Człowiek nie widzi Boga, ale twierdzi, że jest na Jego podobieństwo.

  • “Czego chcesz od nas Panie?” Hymn Kochanowskiego

    Posted on luty 8th, 2009 admin 1 comment
    <

    Hymn to najwcześniejsza pieśń Kochanowskiego. to manifest renesansowy- humanisty i człowieka religijnego, przejście do twórczości w języku polskim. Utwór to pochwała niewidzialnego Boga poprzez pochwałę widzialnego świata. Liryka inwokacyjna, rozbudowana apostrofa skierowana do Boga, modlitwa zbiorowości.  Nawiązuje do tradycji psalmicznej ze wzgledu na swój pochwalny charakter i podniosłą tonację. Poetycka parafraza psalmu 8 z Psałterza Dawidowego, hymn na cześć Stwórcy i Jego genialnego dzieła.
    Budowa: 14 dystychów, 13 zgłoskowiec
    “Czego chcesz od nas Panie, za twe hojne dary…”- motyw dziękczynny
    “Zlota też wiem, nie pragniesz, bo to wszystko Twoje”- motyw pochwalny, bezpośredni
    “Tyś Pan wszystkiego świata, Tyś niebo zbudował”- hierarchia wartości
    wyliczenia tego, co Bóg stworzył- pochwała dzieła, pośrednia
    “Tobie k’woli rozliczne kwiaty Wiosna rodzi.. gnuśna Zima wstawa”- personifikacje 4 kobiet, mit wegetatywny, rodzenie. Wiosna- młodość, Zima- starość, układ zamknięty, powtarzający się, dają nam alegorie 4 pory roku.
    “chowaj nas póki raczysz”- motyw błagalny
    Wystepują stałe epitety: dzień biały, noc ciemna
    Bóg przedstawiony jako Deus-faber, rzemieślnik, kótry swtorzył świat z niczego. Architekt, źródło wszelkiego dobra i piękna. Inne określenia: boski zegarmistrz, Pan- kreator, Deus- artifex artysta, twórca-budowniczy. Człowiek nie czuje wobec Niego dystansu, nie jest marnym pyłem, nie przeraża go boski majestat. Wie, że Bóg jest Doskonałością, chwali Stwórcę za jego hojne dary, za świat pełen harmonii, bezpieczeństwa, spokoju, piękna. Każdy element ma swe miejsce i przeznaczenie, nic nie dzieje się przypadkowo. Świat ma raz na zawsze wyznaczoną miarę, harmonia- porządek.
    Akt twórczy w Biblii polega na tworzeniu za pomocą słowa, u Kochanowskiego nie ma takiej kreacji, jest czyn rzemieślnika, działalność ludzka (murarz, tkacz). Zasada antropomorfizacji, zbliżenie do człowieka, ale zachowana jest hierarchia. Czynność ludzka, ale efekt ponadludzki.
    Utwór stanowi wyraz renesansowej, pogodnej religijności, dalekiej od średniowiecznej bojaźliwości. Charakterystyczna dla Odrodzenia jest też koncepcja Boga ponadwyznaniowego (nie jest Bogiem konkretnego obrządku, to Bóg wszystkich ludzi, którego obecności doswiadcza się na każdym kroku, uczestnicząc w stworzonym przez niego doskonałym dziele).

     

    Więcej utworów Kochanowskiego znajdziesz w książce wydawnictwa Zielona Sowa- KLIKNIJ i poznaj jego twórczość.

  • Kochanowski PIEŚNI “Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko…” i “Stateczny umysł”

    Posted on luty 7th, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 3 z Ksiąg Wtórych “Nie wierz Fortunie, co siedzisz wysoko”
    Pojawia się wątek Fortuny i jej wpływu na życie człowieka. Pieśń opiewa cnotę. Mówi o zmienności szczęścia, człowiek musi być przygotowany zarówno na radość i smutek, ból i dostatek, cierpienie. Niedojrzałość życiową wykazuje ten, kto chciałby tylko bawić się, cieszyć, śmiać. Zmienność Fortuny ma także dobre strony, bo zawsze po smutku nadchodzi radość, po nocy - dzień. Podstawą szczęścia jest czyste sumienie, cnota, umiar. Cnota to najważniejsza wartość. Kto jest cnotliwy nie musi o nic zabiegać, martwić. Ma czyste sumienie. Cnota chroni przed złem, zapewnia nagrodę w życiu doczesnym i po śmierci. Kochanowski ostrzega, by nie ufać tej zdradliwej, w każdej chwili mogącej sie zmienić Fortunie. Cnota to skarb, nikt jej nam nie odbierze.

    Pieśń 11 z Ksiąg Wtórych “Stateczny umysł pamiętaj zachować, jeśli cię pocznie nieszczęście frasować”.
    Autor zaleca odbiorcy zachowanie obojętności wobec losu (stoicyzm- ataraksja, chłodny umysł). Nadawca przypomina, że człowiek jest istotą śmiertelną, dlatego powinien korzystać z życia (epikureizm) spędzając je na zabawie z przyjaciółmi, wolnej od nieszczęść. Ulotność życia, wszystko co osiągniemy za życia, cały majątek otrzymają po nas potomkowie. Każdy kiedys umrze, śmierć nie przebiera w swych ofiarach, nie zważa na bogactwo. “Postapisz z włości drogo zapłaconych”- drogo płaci za wartości moralne, jeśli chce gromadzić majątek. Człowiek nie po to żyje, by się bogacić. Człowiek jednak może przeżyć życie jako przyjemność- połączenie filozofii stoickiej i epikurejskiej.

  • Kochanowski PIEŚNI “Jeśli kto, co by wzgardziwszy…” o dobrej sławie

    Posted on luty 6th, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 19 z Ksiąg wtórych, pieśń patriotyczna z filozofią stoicką. Pierwsza strofa zawiera pytanie retoryczne, czy jest jeszcze ktoś, kto gotów jest przepracować swoje życie dla dobrej sławy. Poeta podkreśla, że Stwórca jedynie człowieka wyróżnił darem rozumu i mowy, dlatego jest wyjątkowy. Zaznacza, że rzeczy doczesne przeminą, jedynie co może pozostać po człowieku to dobre imię. Ze względu na dar Boga, człowiek winien służyć ojczyźnie najlepiej jak potrafi. Każdy jest przeznaczony do robienia tego, co potrafi najlepiej. Dwie podstawowe role odnośnie Dobrej Sławy (wizerunek, imię):
    - obrońca ojczyzny, ten co ma siłę pełni służbę ze względu na predyspozycje
    - Ci, którzy posiadają wiedzę i zdolności pięknej wymowy powinni nauczać innych
    Kochanowski zwraca uwagę na patriotyzm, szacunek dla tradycji, zachowanie godności. Lepiej oddać swe życie za sławę osiągniętą walecznymi uczynkami, niż umrzeć w zapomnieniu i ciszy. Rozum jest istotą człowieka.

  • Kochanowski PIEŚNI “Nie porzucaj nadzieje, jakoć się kolwiek dzieje”

    Posted on luty 5th, 2009 admin No comments
    <

    Pieśń 9 z Ksiąg wtórych, refleksyjno- filozoficzna. Widać tu wpływ stoicyzmu. Pieśń ma kształt głośnej rozmowy ze sobą samym. Trzeba zachować nadzieje bez wględu na to, w jakiej sytuacji jesteśmy. Takie nastawienie jest spowodowane faktem, iż losy ludzkie są zmienne. Jednego dnia jesteśmy szczęśliwi, drugiego nie. Przekonuje, że po każdym niepowodzeniu nadchodzi nowy, lepszy dzień. Opis przyrody, przemian w czasie wiosny, obrazuje sytuację człowieka, którego losy uzależnione są od Fortuny. To przyczynia się do tego, że życie w harmonii z naturą gwarantuje szczęście. Ze względu na to, że jest raz lepiej, raz gorzej- powinniśmy zachować umiar w radości i smutku. Takie nastawienie do życia może uchronić przed rozczarowaniami, bo gdy Fortuna przestanie sprzyjać, nigdy nie wiemy kiedy znowu odmieni na lepszy los. “Siła Bóg może wywrócić w godzinie, a kto mu ufa, nie zginie”- droga, którą należy podążać, by nie zginąć, zaufać Stwórcy, który może odwrócić to, co postanowiła Fortuna (widoczny optymizm). Z pieśni jasno wynika, że dominuje w niej filozofia stoicka.