duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • Jan Lechoń “Proust”

    Posted on maj 21st, 2010 admin No comments
    <

    Wiersz pochodzi z tomu “Srebrne i czarne” - charaketryzującego się neoklasycystyzmem w warstwie ideologicznej (kreacja jako życie, wiara w ludzką twórczość). wiersz stroficzny, 4-wersowy, klasyczny, rymy naprzemienne. Podmiot liryczny 3-osobowy, obserwator. Opisuje śmierć Prousta, któr do ostatniej chwili tworzy, opisuje śmierć w odosobnieniu. Wiersz składa się z trzech części: opis postaci, komentarz, refleksja. Wyczuwa się atmosferę śmieci poprzez nagromadzenie wyrazów opisujących śmierć. Proust pisze autobiograficznie, życiopisanie- ze swojego życia stworzył literaturę. Życie kończy się śmiercią, pisanie korektą. Później są narodziny poprzez lekturę. Pisarz sam reżyseruje śmierć, jest dziełem skończonym. Dopóki poprawia (korekta) dotąd żyje - dużo razy doświadczył śmierci i ją zna. Pisanie to dla niego życie, wie jak śmierć wygląda, ale wie, że nie umrze (wieczne trwanie). Morał: albo wierzy się w sztukę albo w śmierć. Zycie w wierszu jako sztuka, która w ostateczności ocala.

  • Jan Lechoń “Jacek Malczewski”

    Posted on maj 20th, 2010 admin No comments
    <

    Wiersz 13-zgłoskowy, podzielony jakby na dwie części: część opisowa oraz część dramatycznej sceny. W części opisowej zawarty jest opis ekfrastyczny (ekfraza - opis dzieła sztuki w poezji), dotyka rzeczywistości neoromantycznej. Treści kradną serca wszystkich, narrator podkreśla, że jest niegośinny w stosunku do tego, co opisywał wcześniej. W opisie dramatycznym pojawiają się chaty bdurne, podłe, smutne. Narrator nie zachwyca się, patrzy obiektywnie na rzeczywistość. Podmiot jest ironicznie nastawiony do Derwida - który jest pielgrzymem, męczennikiem, figurą przychodzacego Mesjasza narodowego. Ma przynieść nadzieję. Mimo tego podmiot liryczny nie jest do końca ironistą. Cierpi, gdyż miał ten sam los. Pomimo, że jego dom jest niegościnny to gdzieś w środku jest nadzieja. W zakończeniu widać o wiele większy pesymizm poety niż w “Herostratesie”.