duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • Jan Kasprowicz “Hymny”

    Posted on lipiec 15th, 2009 admin No comments
    <

    Hymny

    Po etapie symbolizmu w poezji Kasprowicza pojawia się ekspresjonizm, pozwalający na idnywidualną interpretację rzeczywistości. Przejawia się on w hymnach, gdzie poeta bluźnierczo buntuje się przeciwko Bogu, broni słabą istotę ludzką niezdolną do walki ze złem. Utwory te można podzielić na dwie grupy. Cykl ”Ginącemu światu” charakteryzuje się buntem, bluźnierstwem, a drugi cykl “Salve regina” powoli odwołuje początkowe stanowisko. Widać zmianę hierarchii wartości u Kasprowicza.

    Dies Irae

    Jest to hymn katastroficzny, skrajnie bluźnierczy, tytuł oznacza “Dzień gniewu”. Pojawia się motyw ukrzyżowania, głowa otoczona cierniową koroną, cierpienie dla zbawienia. Katastroficzne ujęcie końca świata, Sąd Ostateczny powienien wyglądać tak, że dobrzy będą nagrodzeni, źli potępieni. U Kasprowicza jest to dzień zagłady wszystkich, nawet zmarłych, zło triumfuje, Sąd Ostateczny nie daje nadzieji, ofiara Chrystusa jest daremna, ofiara krzyża nieskuteczna. Drugi motyw to motyw Adama, który bierze na siebie brzemię grzechu, by odkupić swoje oraz inne winy ludzkie. Jednak jest to Syzyfowy wysiłek, ta ofiara nic nie daje. Pojawia się Ewa jako matka ziemi, pramatka grzechu, jest ona źródłem grzechu. Hymn ma wymowę pesymistyczną, świat bez nadzieji. Grzech, zło są dziełem Boga, On jest winny pojawienia się zła na świecie przez to, że karze grzechem pierworodnym nowonarodzonego człowieka. Człowiek niezasłużenie przez to cierpi. Pełen dynamizmu wizjonerski obraz Sądu Ostatecznego sprawia wrażenie chaotycznego, charakter hymnu dziala na wyobraźnię czytelnika.

    Święty Boże…

    Hymn nawiązuje do błagalnej pieśni kościelnej, suplikacji, prośby, błagania o zmiłowanie. Bóg nie reaguje na prośby, pada konetkst bluźnierczy. Programowo winny za grzech jest Bóg, grzech jest niezawiniony- Przez grzech twój ginę- modlitwa do szatana, bluźnierstwo, wina niezawiniona. Krańcowe załamanie objawia się modlitwą do szatana. Ekspresjonistyczne obrazy przerywane są zwrotami do Boga, który nie dostrzega ziemskiego padołu, nie interesuje się losem ludzi. Wymowa utworu jest pesymistyczna, głosi ona bowiem panowanie zła nad światem, obojętność Boga. Życie jest dążeniem ku mogile, ku śmierci. Na ziemi Boga nie ma, panuje Szatan, więc do niego podmiot liryczny śle swoje błagania. Świat jest światem bez nadziei. Wizja świata- żałobny korowód, w którym poeta uczestniczy-jest katastroficzna.

    Moja pieśń wieczorna

    W tym hymnie widać zmianę. Podobnie jak we wcześniejszych utworach jest tu katastroficzna wizja świata, ale zmienia się geneza grzechu. Za zło odpowiedzialny jest człowiek. Rachunek sumienia, spowiedź poety, przeprosiny za katalog ludzkich win, obciąża człowieka za najgorsze zło. Hymn ten rozpoczyna się od wyciszenia, jednak nie jest to całkowite wyciszenie. W utworze pokazane jest jak człowiek kumuluje w sobie zło, jak ulega szatanowi.

    Salve Regina

    Otwiera drugi cykl hymnów. Kasprowicz sięgnął do kultu Maryjnego, do katolicyzmu. Matka Boska jest Orędowniczką, wprowadza miłość do utworu. Maryja jest Odkupicielką grzechu, wnosi nadzieję, zmienia się perspektywa wizji świata, od katastrofizmu do nadzieji.

    Hymn Świętego Franciszka

    Widać przejście do franciszkanizmu. Święty Franciszek głosił radość życia, ubóstwo materialne, pochwałę Boga przy cieszeniu się pięknem świata, cierpienie i śmierć to konieczność, którą akceptuje. Harmonia jest trudna do osiągnięcia przez cierpienie. Jest składnik trudny, ale konieczny w życiu. W Hymnahc poeta wchodzi w etap ekspresjonzimu- odchodzi od realnej rzeczywistości, hiperbolizuje, deformuje. Tu w hymnie opis przyrody, wyciszenie- wyczerpanie buntem, elementy impresjonizmu. Hymn ten stanowi zamknięcie cyklu Hymnów.

  • Jan Kasprowicz “Krzak Dzikiej Róży w Ciemnych Smreczynach”

    Posted on lipiec 14th, 2009 admin No comments
    <

    Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach

    Pod tym tytułem znajdziemy cztery sonety, które są przykładem symbolizmu i impresjonizmu w liryce Kasprowicza. Cykl ten powstał w 1898 r., widać w nim odejście od tematyki społecznej, ale nadal Kasprowicz pozostaje poetą sumienia- etyzm, z punktu widzenia cierpienia, ale sytuowanego na wymiar metafizyczny. Pojawia się tu głębsze pytanie: Skąd się bierze zło? Na etapie symbolizmu pojawiają się teksty zapowiadające kulminację twórczości. Poszczególne wiersze składające się na ów cykl przedstawiają to samo miejsce w górach, gdzie cały czas obok siebie znajdują sie rosnąca, będąca w rozkwicie róża oraz zwalona przez burzę, próchniejąca limba. Kolejne sonety pozornie dotyczą tego samego obrazu, jednak za każdym razem obraz jest inaczej oświetlony, gdyż poeta obserwuje krajobraz w różnych porach dnia. Cykl ten należy do liryki tatrzańskiej, porusza istotne zagadnienia związane z egzystencją człowieka, życiem i śmiercią.

  • Kazimierz Przerwa-Tetmajer “W Kościeliskach w nocy”

    Posted on lipiec 10th, 2009 admin No comments
    <

    W Kościeliskach w nocy

    Wiersz należący do liryki tatrzańskiej, o charakterze pejzażowym. Utwór ma charakter obrazu malarskiego, widać zastosowaną technikę opisu impresjonistyczną. Cisza, śpiący las, noc - wzbudzają określony nastrój. Nie ma w wierszu żadnej postaci, jest tylko przyroda. Pojawia się motyw tajemniczości, pewnej grozy- pora nocna wyzwala właśnie takie nastawienie. Obraz trzyma się realistycznych wrażeń, wychodzi o tego, co realne. Dominuje zieleń, w świetle księżyca daje różne efekty. Światło księżyca jest niewyraźne, w większości kolorystykę budują refleksy światła. Autor stosuje animizację np. las śpi, warczą strumienie. Dzięki technice impresjonistycznej działa wyobraźnia czytelnika, opisane dźwięki, kolory budują wspaniały obraz nocnego krajobrazu.

  • Kazimierz Przerwa-Tetmajer “Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej”

    Posted on lipiec 9th, 2009 admin No comments
    <

    Widok ze Świnicy do Doliny Wierchcichej

    Wiersz należący do liryki tatrzańskiej, opisowej. Jest to impresjonistyczny opis krajobrazu. Obraz jest malarski i poetycki, perspektywa z oddalenia i wysokości (opisywany teren ze szczytu). Już pierwszy wers wprowadza nas w wyciszony nastrój panujący w górach. Góry są zastygłe w bezruchu, w spokojnym kolorze zielonym. Las jest uśpiony, wśród zielonych traw bielą się martwe głazy. Światło rozproszone jest przez mgłę, to wskazuje na impresjonizm, w którym bardzo ważnym elementem była gra światła, plama barwna, bez konturów. Widać fascynację autora przyrodą tatrzańską. Specyficzna malarskość tego wiersza jest uderzająca. Pejzaż pełen jest światła i koloru, ale nie ma wyraźnych konturów. Technika, którą posługuje się Tetmajer pozwala uchwycić, odnotować ulotny moment, niepowtarzalną chwilę. Pod koniec wiersza pojawia się przepaść-miejsce ponure i ciemne, budzące grozę, nastrój melancholii i żalu. Jest to liryka nastrojowa, gdyż obraz wyzwala właśnie taki nastrój.

  • Adam Zagajewski “Nad morzem”

    Posted on marzec 12th, 2009 admin 1 comment
    <

    Nastrój wiersza Adama Zagajewskiego ” Nad morzem” jest radosny, optymistyczny, a zarazem uspokajający. Ma na to wpływ przede wszystkim prostota słów, jakimi opisany jest najzwyklejszy wieczór w uroczym nadmorskim miasteczku. Poeta dostrzega wiele radości w prostych czynnościach, jakie kupcy wykonują zamykając sklepy czy też w geście człowieka, który przygarnia do siebie zbłąkanego kota. Jest też w wierszu nuta melancholii, którą wprowadza spadająca gwiazda. Utwór wzbudza w czytelniku pozytywne emocje i pozwala łatwo wyobrazić sobie ów wieczór.
    Podmiot liryczny w utworze Zagajewskiego zachwyca się wieczornym klimatem w nadmorskim miasteczku. Jest pełen radości i optymizmu, dostrzega dużo piękna w prostocie. Jest zafascynowany takim światem, dla innych zwykłym i nużącym. W swoim wierszu przekazuje czytelnikom, że trzeba się cieszyć i napawać pięknem każdej, nawet najdrobniejszej rzeczy tego świata. Autor posłużył się tutaj techniką impresjonistyczną, a  głównym tematem wiersza uczynił chwilę radości wieczorem. To z pozoru codziennie i powszechne wydarzenie w jego oczach staje się czymś niezwykłym, gdyż nikt inny nie dostrzega i nie odbiera tego tak jak on.