duży wybór wypracowań, fachowe porady !!!
RSS icon Email icon Home icon
dobre pisanie, wszystko o pisaniu
  • Tragizm generacyjny w poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego

    Posted on marzec 5th, 2009 admin No comments
    <

    “Pokolenie”

    Podmiot liryczny kojarzy korzenie z ciałami ludzkimi, świerki z głowami ludzkimi- hiperbolizuje. Baczyński o każdej porze dnia, każdej porze roku widzi tragizm wojny. “Nas nauczono nie ma litości (…) Nas nauczono nie ma sumienia (…) Nas nauczono nie ma miłości (…) Nas nauczono. Trzeba zapomnieć, żeby nie umrzeć rojąc to wszystko”. Podmiot liryczny zastanawia się, czy ktokolwiek będzie o nich pamiętał, czy postawią nad grobem krzyż. Liczne środki stylistyczne: przenośnie, hiperbole, porównania, animizacje.

    “Ten czas”

    mroczny, niczym noc bez gwiazd, drzew upiory, smutne niebo, trumny rodzą, groby, armaty, szubienice, niebo krwawe, łamanych czaszek trzask”  - to tylko niektóre określenia rzeczywistości. Świat przedstawiony jest przerażający, budzący grozę, okrutny, kojarzący się z mrokiem, trupami, krzyżami, śmiercią. Jest to świat przytłaczający. Przenośnie i epitety: krawe, mroczne, smutne nieba; porównania. Żyjący na wojnie czują się źle, są bezsilni, mali, słabi, nie czują, są uodpornieni na zło, są niewinni i bezradni. Takie jest pokolenie Baczyńskiego, które staje na skrzyżowaniu dróg. Dominuje katastrofizm, wizja apokaliptyczna.

    “Z głową na karabinie”

    Zderzenie przeszłości i teraźniejszości. Świat przeszły był dla podmiotu lirycznego arkadyjski, beztroski, piękny, dobry, bezpieczny, cudowny. Ten świat zderzył się z teraźniejszością, naznaczoną apokalipsą (przeciąć światło, coś zakończyć - apokalipsa spełniona). Widać katastrofizm generacyjny: “piersi zgniecie czas czarną łapą”, “umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością”. Przed bezsensem śmierci, wybrania miłość do ojczyzny.

    “Bez imienia”

    W wierszu tym opisany jest pełen grozy obraz wojny. Wiersz oddaje realia bombardowania, któremu towarzyszy huk i ogień, jakies biegnące postacie, słychać krzyk zza ściany. Po uderzeniu bomby następuje ciemność, giną ludzie. Później te ciała wyrzucono na wóz, za którym: “nitką krwi jak struną (…)wypisuje na bruku swe imię” chwila. Tylko tyle wystarcza, by zginęły tysiące ludzi. Chwilą bez imienia poeta nazywa czasy swej młodości, które przypadły na okres wojny.

    “Historia”

    Autor wiersza patrzy na historie narodu: “widzę arkabuzy dymiące” - odwołuje się do XV i XVI wieku, a także do czasów Księstwa Warszawskiego. Przeszłość powtarza się mimo upływającego czasu, wybuchają kolejne wojny. Taka jest właśnie historia, niekończące się pasmo wojen, gdzie nie liczy się człowiek, osiągnięcia, myśli tylko walki, z których ludzie nie wyciągają żadnych wniosków. Różnicą między dawnymi a współczesnymi wojnami jest brak upiększającej otoczki, idealizacji walk, stworzonych przez legendę romantyczną. Wojna to nie kolorowe mundury, nie czułe szepty w chwili pożegnania - to krew, okrucieństwo i śmierć. Ostatni wers ma na celu przypomnienie dawnych zwycięstw bohaterów i pobudzenie do walki.

  • Prawda a fikcja w „Potopie”

    Posted on styczeń 5th, 2009 admin No comments
    <

    Historia w „Potopie” to przede wszystkim umieszczenie akcji w latach 1655-1656, a więc w okresie najazdu Szwedów na Polskę. Pisarz bardzo dokładnie zapoznał się z czasami najazdu szwedzkiego (studiował pamiętniki, listy, kroniki, herbarze, notatki, prace historyczne). Do powieści wplótł autentyczne przemówienie Zamoyskiego do zakonników jasnogórskich, oryginalne listy Janusza Radziwiłła do Bogusława. Z „Pamiętników” Jana Chryzostoma Paska zaczerpnął Sienkiewicz obrazy pojedynków, bójek, awantur, sceny wojenne i zwroty staropolskie, wzorując się na jego stylu i języku. Źródeł historycznych trzymał się bardzo wiernie i „Potop” należy pod tym względem do najlepszych dzieł historycznych. Wydarzenia potwierdzone historycznie to między innymi obrona Jasnej Góry, upadek pospolitego ruszenia pod Ujściem, zdrada Radziwiłła, ucieczka króla na Śląsk, czy wojna podjazdowa Czarneckiego. Występuje tu także wiele postaci historycznych takich jak król Jan Kazimierz, Janusz i Bogusław Radziwiłłowie, król szwedzki Karol Gustaw, hetman Stefan Czarniecki, ksiądz Augustyn Kordecki- przeor jasnogórski, generał Mulle, magnaci tacy jak Sapieha czy Lubomirski. Wśród innych postaci większość jest fikcyjna, choć dodać należy, że większość z nich ma swe historyczne prototypy. Główny bohater Andrzej Kmicic to postać na poły historyczna. Pasek w „Pamiętnikach” podaje, że w 1658 r. pułkownik Samuel Kmicic „żołnierz dobry”, służył w wojsku litewskim pod Sapiehą, dostał się do niewoli rosyjskiej, skąd wydostał go Czarniecki. Pozostałe wydarzenia z życia bohatera (służba u Radziwiłła, udział w walce ze Szwedami, wysadzenie kolumbryny) to fikcja literacka. Inny bohater Wołodyjowski- istotnie ożenił się z Jeziorkowską, lecz nie z Basią, ale Krystyna. Inną postacią fikcyjną jest Oleńka Billewiczówna, wnuczka fikcyjnego Herakliusza Billewicza. Zagłoba oraz Jan Skrzetuski to także postacie wymyślone przez autora. Większość epizodów nigdy nie znalazła potwierdzenia w faktach; były to wydarzenia błahe, wiele postaci, mimo faktycznie istniejących w przeszłości nazwisk, znacznie różni się od swych pierwowzorów. Przykładami wydarzeń fikcyjnych są między innymi spór towarzyszy Kmicica ze szlachtą w karczmie, zakończony krawat bójką, spalenie przez Kmicica Wołmontowicz, porwanie Oleńki przez Kmicica itp. „Potop” nie jest ścisłą kroniką historyczną, lecz opowieścią, a ta prawdy ściśle trzymać się nie musi.